O autorze
Infobroker. Niedoszła nauczycielka, nie wyrosła z przyjemności dzielenia się wiedzą, dlatego chętnie szkoli z wyszukiwania informacji i OSINT. Na co dzień redaktor portalu Rynek Informacji i współwłaścicielka agencji Infobrokerska.pl.

Współzałożycielka i Wiceprezes Stowarzyszenia Profesjonalistów Informacji integrującego i wspierającego środowisko szeroko rozumianych zawodów informacyjnych.

Pasjonują ją zachowania informacyjne, elektroniczne źródła informacji, szczególnie „ukryty internet”, kondycja polskiego infobrokeringu – i przede wszystkim o tym będzie ten blog.

Research - łatwa praca po godzinach?

Research może wyglądać też tak...
Research może wyglądać też tak... Pexels
Co rusz, któryś z blogerów publikuje artykuł pt. X sposobów na dorabianie po godzinach. Zawsze na którejś z pozycji musi pojawić się research, rozumiany jako „wyszukiwanie informacji w internecie”. Czy to sposób na łatwo przychodzące pieniądze? I tak i nie. Wszystko zależy od tego, co rozumiemy przez research. A więc po kolei.

Research = wyszukiwanie informacji?

Stawianie znaku równości pomiędzy researchem a wyszukiwaniem i informacji to zasadniczy problem. To dlatego, że wyszukiwanie informacji jest tak naprawdę składową researchu. Owszem, składową bardzo istotną i wymagającą budowania kompetencji w zakresie sprawnego poruszania się w gąszczu informacyjnym.
Bardzo istotnym elementem researchu jest także selekcja i analiza pozyskanych informacji. Aktualnie samo dotarcie do jakiejś informacji nie jest najtrudniejsze. Większych trudności może przysporzyć zweryfikowanie tej informacji, upewnienie się, że pochodzi ona z wiarygodnego źródła oraz sama analiza i synteza zebranego materiału. Dopiero umiejętne połączenie ze sobą tych elementów oraz samego procesu wyszukiwania informacji możemy nazwać researchem.
Nie oznacza to oczywiście, że research nie może stać się pracą dodatkową, drogą do przekwalifikowania się i zmiany pracy. Jak najbardziej może, jednak rozpoczęcie takiej pracy na poważnie, wymaga nabrania wprawy i nabycia określonych kompetencji.



Research jako praca dodatkowa

Jak więc na poważnie podejść do researchu jako pracy dodatkowej i potencjalnego źródła dochodów?
Jeśli profesjonalne wyszukiwanie i analiza informacji są dla Ciebie tematem nowym, ale chcesz się z nim zmierzyć, warto zacząć naukę od technik, narzędzi i źródeł, z których korzysta się w wyszukiwaniu informacji. Samo to pozwala już poczuć, z jakim charakterem pracy ma się do czynienia. To niewątpliwie praca, która wymaga sporej dawki cierpliwości, dociekliwości, umiejętności znajdywania niestandardowych rozwiązań.
Konieczne będzie też dogłębne zrozumienie działania narzędzi wyszukiwawczych (także od strony technologii), bo to rzutuje na jakość otrzymywanych wyników oraz umiejętność wykorzystywania ich w zaawansowanych kwerendach. Nie wystarczy otworzyć strony www.google.pl i trochę poszperać w wyszukiwarce, by móc mówić o solidnym researchu. Internet oferuje znacznie więcej, trzeba umieć z tego skorzystać.

Bardzo istotnym elementem przygotowania się do pracy jako infobroker po godzinach, będzie rozeznanie się w dostępnych źródłach informacji. To ważne, by wiedzieć, czego i po jakich źródłach możemy się spodziewać. Dotyczy to nie tylko zasobów online, ale też orientacji w zasobach off-line. Po to, by wiedzieć, że czasem najszybciej znajdziemy potrzebne informacje poza internetem, choćby w bibliotece.
To tylko początkowa faza wdrażania się w zawód infobrokera, ale pozwalająca poczuć charakter pracy. Później pozostaje trening, trening i… jeszcze więcej treningu uzupełnianego dokształcaniem się. To najlepsza droga do tego, by nauczyć się weryfikacji informacji, jej analizy i selekcji.

Chcąc skrócić drogę do celu, możesz także wybrać opcję uczestnictwa w szkoleniach lub inwestycji w edukację na studiach podyplomowych jako sposobu na nabycie kluczowych kompetencji w researchu. Jeśli okaże się, że infobrokering czy po prostu research jest właśnie tym, co chcesz robić, czeka Cię wciągająca praca, w której trudno się nudzić.
Trwa ładowanie komentarzy...