O autorze
Infobroker. Niedoszła nauczycielka, nie wyrosła z przyjemności dzielenia się wiedzą, dlatego chętnie szkoli z wyszukiwania informacji i OSINT. Na co dzień redaktor portalu Rynek Informacji i współwłaścicielka agencji Infobrokerska.pl.

Współzałożycielka i Wiceprezes Stowarzyszenia Profesjonalistów Informacji integrującego i wspierającego środowisko szeroko rozumianych zawodów informacyjnych.

Pasjonują ją zachowania informacyjne, elektroniczne źródła informacji, szczególnie „ukryty internet”, kondycja polskiego infobrokeringu – i przede wszystkim o tym będzie ten blog.

Wiosna infobrokerska

Pytania o to, jaki zawód wykonuję zwykle wprawiają mnie w zakłopotanie. Nie dlatego, bym się wstydziła tego, co robię, ale chciałoby się odpowiedzieć: infobroker i wiedzieć, że mój rozmówca rozumie, co mniej więcej robię. Jakbym odpowiedziała: chirurg, programista, archeolog… Kiedy mówię, że jestem infobrokerem, spotykam się najczęściej z otwierającymi się ze zdziwienia oczami i malującym się na twarzy rozmówcy zdziwieniem.

Zawód przyszłości
Od lat pisze się, że infobroker to zawód przyszłości, wymagający posiadania tych i innych kompetencji oraz przynoszący określone profity. Kiedy więc ta przyszłość nastąpi?
- Według mnie ona już nastąpiła, choć być może nie w takim stopniu, jak się tego spodziewano. Zawód infobrokera jest i ma się całkiem nieźle, pomijając samą nazwę, którą branża strzeliła sobie w stopę, wywołując niezrozumienie zawodu w społeczeństwie. Od 2013 roku profesja posiada własny standard kwalifikacji zawodowych, gdzie funkcjonuje pod nazwą broker informacji (researcher).



Mały biznes infobrokerski?
Firmy infobrokerskie pojawiają się szybko, a jeszcze szybciej znikają lub zmieniają obszar swojej aktywności. Niewiele jest podmiotów, które utrzymały się na rynku dłużej niż 5 lat. Ba! Dłużej niż dwa lata. Obok nich oczywiście istnieją i mają się nieźle przedsiębiorstwa, które m. in. szeroko rozumianym infobrokeringiem się zajmują, ale nie nazywają tak swojej działalności.
Skąd więc taki impas w branży? Częściowo pewnie stąd, że w Polsce promuje się kształcenie infobrokerów w ramach studiów magisterskich i podyplomowych, których absolwenci od razu zakładają własne firmy, nie nabywając wcześniej doświadczenia gdzieś indziej. Infobrokering bywa przedstawiany jako niewymagająca profesja, idealna do pracy w domowym zaciszu, w międzyczasie wychowywania dzieci i innych aktywności. A jest zgoła inaczej, ale o tym jak jest, kiedy indziej.
Kolejnej przyczyny szukałabym zapewne w programach studiów, które w większości nieźle uczą warsztatu infobrokerskiego, ale w żadnym razie nie przygotowują do prowadzenia własnej działalności. Nie uczy się studentów jak promować i sprzedawać usługi informacyjne, jakich błędów się wystrzegać. Praktycy infobrokeringu prowadzący zajęcia ze studentami - prawdziwy rarytas.
Trzecia przyczyna – być może najistotniejsza – to dający się dostrzec wciąż nie najwyższy poziom zrozumienia sensu kupowania usługi informacyjnej i możliwości, jakie niesie ze sobą współpraca z infobrokerem.

Wiosna
Tegoroczna wiosna przyniosła jednak powiew nowego i szanse na ożywienie nastrojów w branży. Jeszcze w kwietniu odbyły się w Krakowie dwie konferencje, jedna częściowo, a druga w całości poświęcona zagadnieniom infobrokeringu. Wydarzenie zorganizowane przez Krakowską Akademię promowało ukazującą się właśnie książkę Zawód infobroker (red. S. Cisek, A. Januszko-Szakiel). Książkę, o której brakach można by powiedzieć sporo, niemniej, jej największą zaletą jest to, że jest. To pierwsza tego typu monografia poświęcona infobrokeringowi. Równocześnie w Gdańsku ukazała się książka Idee, koncepcje, rozwiązania praktyczne (red. M. Kowalska, T. Wojewódzki). W czerwcu natomiast oficjalnie zawiązane zostało Stowarzyszenie Profesjonalistów Informacji mające integrować nie tylko środowisko infobrokerów, ale pracowników informacji i wiedzy. Na koniec 2016 roku planowana jest pierwsza ogólnopolska konferencja branży.
Jest więc szansa i nadzieja na to, że za parę lat słowo infobroker stanie się powszechnie rozumiane i nie będzie już wywoływać konsternacji.
Trwa ładowanie komentarzy...